Marco i Ella zaprosili mnie na sesję rodzinna do ich lokalnego parku a właściwie mini patio w kamienicy w której mieszkali w Londynie.
Oboje pochodzą z Włoch ale od 15 lat mieszkają w Londynie i tutaj też urodziły się ich dzieci – 5-letni Lorenzo i prawie 3 -letnia Sofia.
Dzieci były na początku troszkę speszone i zawstydzone ale po chwili udało mi się wciągnąć je w zabawę i dzięki temu uzyskać delikatne uśmiechy.
Po chwili było takie szaleństwo i wygłupy że trudno je było uspokoić a śmiech było słychać napewno na sąsiednich dziedzińcach 🙂
Jestem przekonana że nie mały wpływ na to miało podrzucanie do góry przez tatę i gilgotki mamy!










