Jestem mamą dwóch córek. Każdej z nich przynajmniej raz w roku staram się zrobić sesję zdjęciową dedykowaną tylko jej, zazwyczaj jest to w okolicach urodzin.

Tym razem była to sesja urodzinowa z okazji ósmych urodzin. Było inaczej bo miało być trochę modowo, troche inaczej i nie typowo.

Pogoda nam nie za bardzo się udała bo było od samego rana bardzo pochmurno i zanosiło się na deszcz. I niestety ten deszcz spadł więc cała sesja trwała 15 min – dosłownie 🙂